Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia się spełniają <3. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia się spełniają <3. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 października 2016

15. Dwa nowe LPS

Hejjjjjj !!!
Dzisiaj przyszły oczekiwane LPS'y. Miałam nadzieję, że przyjdą w piątek, ale cuuuusz...
Nie wiem, jak wyjdzie za  zdjęciami, bo piszę z telefonu i kompletnie nie wiem, jak je wstawić w odpowiednie miejsce, więc jak będzie bałagan w poście, proszę, nie bijcie.
Okeej. Sheepdog bez oczu (Moje marzenie spełnione, jeeej) to... Lucky ??? Nie wiem. Nie mam pomysłu. Niech zostanie Lucky.
Lucky zachowuje się trochę jak osoba psychicznie chora. Coś w stylu, jak Benjamin Bennett (nie znasz ? Wpisz w youtuba !). Taka trochę, hmmm...
Niepokojąca. Inni się jej boją.
Jedyny pet shop, do którego wypowiedziała jakieś zdanie to jak starsza siostra, Roxy.
Ja tam Lucky lubię. Jest... orginalna.
Kolejny LPS to kotek perski Canville (dziewczyna). Od dłuższego czasu mi się podobała, więc gdy była okazja, kupiłam.
Canville uchodzi za szkolną, pustą gwiazdę, ale prawda jest inna...
Tak naprawdę nienawidzi ludzi...znaczy pet shopów. Chodzi o pewne przykre wspomnienia, sprzed kilku lat.
Powiem w skrócie. Wtedy inni uczniowie jej życie zmienili w piekło. Teraz ona chce zacząć nowe życie.
Jedyną osobą, którą skrycie darzy sympatią to właśnie...Lucky.
Charaktery pisane na szybko, dlatego dodam jeszcze jakieś detale i szczegóły.
Do następnego posta !!!
EDIT: Coś nie pykło ze zdjęciami, więc łapcie linki do zdjęć w Internecie:
Sheepdog- ten pierwszy, bez oczu ;)
Kotek perski- #521
Na prawdę przepraszam, za brak zdjęć. Próbowałam wszystkiego :(((

niedziela, 4 września 2016

11. Największe LPS'owe marzenie SPEŁNIONE !!!

Hej.
Wczoraj wieczorem znalazłam paczkę z moim dotychczas największym LPS'owym marzeniem. Czyli pieskiem corgi  #1864.

JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ahhh, ta radość :).

                                                              Już na półce, moje cudeńko

Nazwałam ją (bo to ona)... uwaga, uwaga...

Mam nadzieję, że nie będzie to jednak takie dziwne...

...

Cansu. Nie wiem, czy to dobrze napisałam. Załóżmy, że tak :).

Czyta się Dżansu, jakby co. 


 Jestem bardzo, bardzo zadowolona. Wreszcie ją mam !

I to o niej będzie opowiadanie, za które wezmę się najprawdopodobniej dziś, więc za wiele teraz wam opowiadać o niej nie będę. 


Tylko jakie jest TERAZ moje największe marzenie ??? Eee... muszę się zastanowić.