To już 2017 jeeeeej!!!
W sumie mogłabym pomarudzić o tym, jaki mój Sylwester okazał się beznadziejny, ale lepiej przejść już do tematu.
Wczoraj przyszły do mnie dwie paczki- ta z LPS'ami (no nareszcie!) i ta od MeCatze :))
BROOOOKATYYYY, CEEEEEKIIIIINYYYYYY, JAKIEŚ POSYPKI!!!
Pierwszy raz w życiu, w moim domu jest tyle brokatów :)
WSTĄŻECZKI, TASIEMKI I DIAMENCIKI DLA LPS!!!
I TUTAJ...NO TE INNE !!! (mój zasób słownictwa jest wielce ubogi)
Te jedzonko jest przecudowne ^^
Te zawieszki też. Zwłaszcza ta ważka :D
Nowe zwierzątko domowe Crockie'go (wymyśliłam kiedyś mu jakieś dziwne imię, i nie jestem teraz nawet pewna, czy to dobrze napisałam xd)
Cyklop...nie, cyklopi to ci z jednym okiem. Jak się nazywały te z trzema?
Te koraliki są genialne :)
I ta hulajnoga... Wspaniała!
Były jeszcze brokatowe reniferki, ale zdjęcie się zgubiło. Są niezwykle ciekawe, i zainspirowana "Toy Story" postanowiłam coś fajnego z nich robić ale to raczej w weekend, bo nie mam czasu.
Bardzo Ci dziękuję za tyle wspaniałych rzeczy ^^ Mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś wymienimy.
Jeszcze dwa nowe LPS w tą notkę wepchnę:
Pierwszy raz od dłuższego czasu kupiłam popy. Sante (collie, zresztą mój pierwszy) to wielki miłośnik świąt, jedzenia i podróżowania (ma przyjaciół w każdym kraju na świecie). Uciekł z cyrku, w którym się wychował, bo się klaunów bał. Ma tak zwany "słomiany zapał" (tak, jak ja).
Pumpkin (shorthair) wydaje się miłym, sympatycznym chłopakiem, ale nie wiele osób zna prawdę o nim. Lekarze zdiagnozowali u niego schizofrenie i musi przyjmować leki (które i tak wypluwa albo wywala). Ale z nim jest wszystko w porządku, tylko od dłuższego czasu słyszy rożne głosy, które ostrzegają go przed niebezpieczeństwem (wiele razy uratowały mu życie). Aha, bardzo lubi komiksy i dynie :D
Czy nie uroczo wygląda z Lucky?
No, niezbyt.
I, ten....nie mam co tu już pisać. Pa!










