piątek, 31 marca 2017

50. Q&A

 Hej hej! Dziś odpowiem na wasze pytanka^^

Pytanka od MeCatze:


1. strusie vs flamingi?
Trudne.... Ale strusie^^


2. dlaczego popy są popami?
Bo ludzie wolą kotki i pieski (od takich np. maskonurków^^). Trudno się dziwić, no bo przecież to są typowe zwierzątka domowe, czyli takie nam najbliższe. Ale dlaczego akurat takie kształty, a nie inne, to nie znam odpowiedzi.


3. jak byś zareagowała gdyby ważki też stały się popularne?
I tak bym robiła swoje (czyli nagrywała serial). Miałam na to pomysł, zanim one stałyby się popularne, więc to już nie moja wina, że w serialu same popy :")


4. motyle vs gąsieniczki?
Gąsieniczki^^ Motyle są trochę niewdzięcznymi (choć pięknymi) stworzeniami, a gąsieniczka to gąsieniczka i są słodkie <3


5. która ważka podoba ci się najbardziej?
#598, #614, #715, #956 (mam ją^^ Norlemay) oraz #1125. Nie potrafię wybrać jednej.


6. która ważka podoba ci się najmniej?
#2233. Brzydka trochę, ale i tak ją chciałabym^^

7. żywe ważki czy lpsowe? dlaczego?
Żywe, bo żywe to jednak żywe xD

Nie no, uwielbiam ważki (i lps, i żywe) <3

8. kinder niespodzianka vs. kinder joy?
Kinder Joy, bo lepszy smak (niespecjalnie lubię niespodziankę).

9. masz swój ulubiony kubek?

10. masz jakieś lpsowe rzeczy? [poduszka, piórnik, długopis itp.]
Nigdy nie miałam ;;


11. iphone vs samsung?
Nigdy ajfona nie miałam, a szajsungi miałam już dwa,  no to samsung w poczuciu lojalności.

12. kiedy serial? XD
W środę będę nagrywała 1 odcinek (chyba), ale nwm, kiedy do internetów dodam.


13. dlaczego masz taką a nie inną nazwę na msp?
Zastanawiałam się, jak nazywają się fani D. Trumpa. No i tak jakoś wyszło XDD

14. grasz w jakieś gry przeglądarkowe? jeśli tak to jakie?
Msp to gra przeglądarkowa? Bo jak tak, to msp. Kiedyś też transformice, ale teraz już nie.


15. the sims vs the sims 2 vs the sims 3 vs the sims 4
W jedynkę i dwójkę nie grałam, trójkę bardzo lubię,  czwórkę mam (zmarnowane pieniądze) i fajnie się tworzy sima, i super buduje dom. Sama gra mnie jednak nieco nudzi. Dlatego trójka^^

16. co sądzisz o tworzeniu lps jako ludzi w simsach?
Spoko, nic do tego nie mam. Sama chciałabym kiedyś stworzyć.


17. ile masz brokatowych lps?
Trzy...

Ej, wydawało mi się, że więcej!

18. wróżki vs smoki
Nie lps: smoki

LPS: obydwa bardzo lubię :)

19. którego smoka chciałabyś najbardziej?
#2484


20. nicole czy shoop? [gdzie wolisz szukać zdj figurek]
Google Grafika ;D



21. jaka ilość figurek to dla ciebie duża kolekcja?
100+ to już dużo


22. jaki jest twój ulubiony kształt niepopularnych piesków?
Bernardyny, Sheepdogi, owczarki niemieckie


23. jaki jest twój ulubiony kształt niepopularnych kotków?
Te z podniesioną łapką i persy


24. masz jakieś trojaczki?
Will, Wall, Willy:



25. jakie trojaczki podobają ci się najbardziej?
Żółwiki^^


26. masz jakieś powtórki?
Aktualnie nie.


27. ile najwięcej zapłacisz za popa?
35 zł, jeżeli mi bardzo, bardzo zależy (ale tak bardzo bardzo XDD)


28. ile najwięcej zapłacisz za zwykłą figurkę?
Zależy, czy z dodatkami, czy nie. Ale na ogół 10 zł to max.


29. masz jakiegoś deco petka?
Miałam dwa, teraz  nwm, gdzie są :c


30. który domek lps najbardzej ci się podoba?



31. wróżowy rollercoaster vs laguna z pingwinem?
Nie podoba mi się ten rollercoster, więc laguna z pingwinem, cokolwiek to jest (teraz nie kojarzę)


32. co sądzisz o walkablesach?
SĄ FAJNE, GRUBE, I CHODZĄ!!!! XDDD


33. bullterier vs lama?
Bullterier.
Ale lamy też są słodkie^^


Pytanka od Plamci:


1. Co byś zrobiła, gdybyś utknęła na Syberii bez niczego. Znaczy się ubranie miałabyś, tylko żadnego telefonu, latarek, krzesiwa.
 Zbudowałabym domek na drzewie, zrobiła prowizoryczną broń, jadłabym jakieś szyszki (?) i ogólnie bym żyła :)

2. Co byś zrobiła, gdybyś zobaczyła wielką głowę LPS w prawdziwej krwi?
 Pewnie zaczęłabym wrzeszcześć itp.

3. Co byś zrobiła, gdyby twoja nauczycielka zamieniła się w teletubisia/Voldemorta, czy coś w tym stylu?
 Pewnie miałabym z klasą beke z niej xD

4. Co sądzisz o tej durnej gierce co się dzieciaki tną?
 Głupota totalna.

5. Co byś zrobiła, gdyby z twojej szafy wyskoczył ogromny stwór i zaczął zjadać Twoje LPS, i jak by on wyglądał? xDD
 Zabiłabym go. 
Jeść plastiku nie wolno. To nie zdrowe.
Teraz przypomniała mi się ta afera, co dzieciaki magnesy jadły XDD 
Chyba byłby zadziwiająco piękny, bo wszystko co jest zadziwiająco i podejrzanie piękne, jest złe (prawie wszystko).


Pytanka od Candy:

1. Jaki jest aktualnie twój najbardziej szalony pomysł na wygląd lub charakter LPS-a, którego nie posiadasz?
 Moja przyjaciółka 1:1.To dopiero będzie kabaret XD
 
2. Najsmaczniejsza przekąska + napój na dobry film? ;p
 Cokolwiek słonego+ coś słodkiego do picia (ale nie przesłodzone!)

3. Często zakładasz biżuterię? Za jaką najbardziej przepadasz?
 Nigdy. Ale podobają mi się bardzo madaliony (?) które można tak otworzyć i tam jest zdjęcie^^
 
4. Czy oglądałaś kiedyś i czy lubisz Soy Lunę? <3
 Coś tam kojarzę, ale nigdy nie oglądałam.


5. Piosenka, której twoim zdaniem żadna inna nie przebije?
 Wszystko Bacha, Mozarta, Szopena i Bethovena (i innych wielkich twórców, których słucham, a nie znam ich nazwisk XD) oraz parę innych <3
 
6. Kolekcjonowałaś/kolekcjonujesz coś poza LPS-ami?
 Aktualnie nie.
Chociaż.... (wyrażając się niemal poetycko).... wspomnienia i wschody słońca^^
 

7. Ulubiona gra planszowa/planszowo-podobna xd?
Super Farmer, Uno, Monopoly, Wsiąść Do Pociągu, Państwa-Miasta (?) (wiem, że ona nie jest planszowa XDD).
 


8. Potrawa, która nigdy w życiu nie przestanie ci smakować?
 Potrawka z mozarelli (ona jest już legendą XDD), sałatka z pomidorem, mozarellą i gruszkami/borówkami amerykańskimi, pizza "Koguci Śpiew", pizza z ananasem, pizza "Ośla Łączka" i inne takie.


9. Jakich uczysz się języków? Jakiego jeszcze chciałabyś się nauczyć?
 Angielski, francuski (tego jednak nauką nazwać nie można <śmiejąca się emotikonka, której nie mam, bo piszę na laptopie>). Chciałabym węgierskiego Xdd

10. Interesują cię muzea, skanseny lub inne tego typu miejsca? Jeśli tak, to jakie najbardziej przypadły ci do gustu?
 Oczywiście! Uwielbiam takie miejsca! Galerie sztuki są super! Ale skanseny i muzea też kocham <3


11. Wiersze vs cytaty?
 Wiersze^^
 
12. Najtrudniejszy przedmiot szkolny?
 Każdy, jak jest sprawdzian XDD 
Nie no, nie lubię matmy :// Ale i tak ocenki dobre^^
Jestem mondrym dzieckiem XDDD  
   

13. Seria zabawek, która najlepiej według ciebie skomponuje się z LPS-ami? (np.: w czasie zabaw, nagrywania itp.)
 Te z kinder joy/niespodzianki.
 

14. Najpiękniejsze kształty w oczkach Littlest Pet Shop?
 Kwiatuszki, plusy (?) i śnieżynki.
 

15. Upiorny styl LPS vs słodki styl LPS?
Najlepiej, jak jest połączenie tego i tego.
 

16. Jaki styl (chodzi o ubranka + dodatki) ma większość twoich LPS-ów?
Moje lps nie noszą ubranek/dodatków, bo ich nie mam :'C


Pytanka od Loke:

1. Czy jesteś za customami LPS?
 Jeżeli są ładne i nie niszczą zbytnio LPS, to jak najbardziej.
 2. Ulubiony LPSowy dodatek?
Te małe aparaciki^^
 3. Czy robisz własnoręcznie akcesoria dla LPS?
 Tak, ale rzadko wychodzą, tak jakbym chciała.
 4. Ile masz oryginalnych domków LPS?
  Okrągłe zero :c

5. A ile nieoryginalnych?

 Też zero.Chyba, że liczyć zrobione przeze mnie. 
 6. Koty czy psy?
  Koty, bo koty to kosmici w przebraniu.
A psy i reszta WSZYSTKICH ZWIERZĄTEK NA TYM ŚWIECIE to miejce drugie.
   7. Czy masz ulubionego LPSa? Jeśli tak, jaki to jest?
 Nie mam, uwielbiam wszystkie <3
 8. Masz jakieś podróbki?
  Nie, ale bym chciała mieć jakąś w sumie, żeby zrobić z niej morderce :)
 9. Czy LPSowa wersja Ciebie ma chłopaka, który jest petkowym odzwierciedleniem Twojego wymarzonego chłopaka?
 Nieeeee
Nie ma "LPS'owej mnie", więc chłopaka tym bardziej.
  10. Czy lubisz rysować swoje figurki?
 Kiedyś rysowałam, teraz tego nie robię. Dlatego nie odpowiem na te pytanie.
 11. A co sądzisz o ich humanizacjach?
 Są bardzo fajne! Kiedyś zrobiłam taką Lucky (bezoczny pies), ale to był taki jedyny rysunek. Może kiedyś jeszcze zrobię. 
 12. Czy Twoja klasa wie, że zbierasz LPS? 
 Nie wiem.
Nie utrzymuję przyjaznych stosunków (żadnych w sumie, ignoracja lvl 100000) z byłymi "przyjaciółmi" a oni chyba wiedzieli/wiedzą.


~
Pytanek ogólnie było 66 szkoda, że nie 69, a według mnie- to naprawdę sporo!
Do następnej notki^^
Maskonur  
   

  


niedziela, 26 marca 2017

49. Ocenki strusiów+ coś na 50. notkę^^

Hej hej!
Dziś będą ocenki, bo dawno ich nie robiłam. W sensie, za bardzo nie lubię oceniać LPS, ale i tak lepszego pomysłu nie mam. Znaczy mam, ale to nie teraz :3


 Oczy: Kolor mi się podoba, lubię gdy jeden pasek (?) jest ciemno niebieski, a drugi taki jaśniutki. Nie jestem fanką tego znaczku, kropelki (dla mnie to bardziej przecinek xD) w oczach, ale tu pasuje.
Kolor: Wydaje mi się taki bardzo nieciekawy. Bardzo przez niego nie widać atutów oczu, przynajmniej dla mnie.
Całokształt: 5/10- za oczy. Jednak i tak uważam go, za dość przeciętnego LPS'a




 Oczy: W pierwszym strusiu nie czepiałam się tych fioletowych rzęs, lecz tutaj mi przeszkadzają. Znaczek w oczach nie jest zbyt widoczny i przejrzysty (ale może wyszło tak przez zdjęcie). Niebieski ładny ;)
Kolor: Na początku wydaje się, że z strusiem powyżej są kropla w krople podobne (a może to tylko dla mnie). Poza innym kolorem dzióbka (oraz wzorkiem w oczach, oczywiście), innych różnic nie zauważam. Jednak (możliwe, że przez zdjęcie), kolor jest jaśniejszy i bardziej żywy. W każdym razie, przez to oceniam wyżej.
Całokształt: 6/10- jak widać, niewiele wyżej od poprzedniego.


 Oczy: Niebieski wyszedł tutaj bardzo delikatnie i subtelnie. Nie dość, że cały jest taki jasno-błękitny, to jeszcze kolorystyka figurki to podkreśla (a znaczek w oczach idealnie się komponuje). Jestem bardzo zadowolona.
Kolor: Mimo ciut ciemniejszych akcentów, nadal jest jasny, prosty i delikatny. Podoba mi się^^
Całokształt: Do strusia nie miałam żadnych zastrzeżeń, które zaniżyłyby ilość punktów, dlatego daję 10/10




 Oczy: Wreszcie zielony! Nie wiem jak Wy, lecz wydaje mi się, że figurek o zielonych oczach z gwiazdkami, jest stosunkowo niewiele. Chyba częściej pojawia się ten znaczek z kolorem niebieskim. Jako, że lubię zielony, nie mam się do czego przyczepić.
Kolor: Bardzo podoba mi się ta kolorystyka. Jest bardziej stonowana, chłodna, zimowa. Wszystko ociepla pojawiający się żółty kolor. Jednak, średnio oczy pasują do kolorków, a kolorki do oczu. Nie jest to jakaś wielka wada, lecz po prostu szczegół.
Całokształt: 9/10- byłam zmuszona odjąć punkt, za właśnie nie pasowanie oczu do reszty (albo reszty do oczu ;p).


 Oczy: Są ciemne (może i nieco zbyt), lecz na szczęście, w miarę dobrze to wygląda na tle jasnej główki figurki. Mimo wszystko, jednak minimalnie je bym wyjaśniła.
Kolor: Delikatny, słodki, uroczy niemalże. I jeszcze ciemne skrzydełka, które są cudowne^^
Całokształt: 9/10- za ciemność oczu



 Oczy: Fiolet ma tu bardzo ładny odcień. I te znaczki doskonale pasują <3 Na tle naturalnego i realistycznego wyglądu figurki, one swym kolorem dodają nutkę fantasii.
Kolor: Bardzo naturalny, dość szczegółowo zrobiony. Wygląda najbardziej strusiowato ze wszystkich, a to duży plus.
Całokształt: Wielu z Was się pewnie ze mną zgodzi: najlepszy struś, 10/10

 
 Oczy: Nie wiem za bardzo, co o nich napisać. Niby są dla mnie za ciemne, ale dobrze się komponują na tle całego strusia. Może, gdyby były jaśniejsze, gorzej by to wyglądało. Po prostu nie potrafię wyrazić o nich zdania.
Kolor: Ładny. Dość ciemny, jednak może to być też zaletą, bo pozostałe strusie były raczej jaśniejsze.
Całokształt: 8/10, bo właściwie za wiele o nim napisać nie mogę.


 Oczy: Nigdy nie byłam przeciwniczką prasowanych oczu. Owszem, niektóre figurki to z lekka psuje, lecz innym całkiem pasuje. Tu raczej opcja numer dwa. Może nie jest to szczyt piękności, ale dobrze się układa, bo może być to inspiracją to zrobienia ciekawego charakteru (np. zrzędliwej babci).
Kolor: Nie powala, ale nie jest zły. Choć trochę nudnawy, patrząc, że dwa pierwsze strusie, też mniej więcej są takiej kolorystyki.
Całokształt: 7/10


 Oczy: Są ok, jednak nie ma w nich niczego ciekawego.
Kolor: Znowu żółty. Nie wygląda to źle, ale mogli wymyślić coś bardziej kreatywnego.
Całokształt: Bardzo zwyczajna figurka. Nie jest zła, broń Boże. Ale tylko nie wyróżniająca się. 5/10


 Oczy: Znowu niebieski. Wyglądają  naiwnie i uroczo^^
Kolor: Jest ładny, pasuje z tymi oczami.
Całokształt: Według mnie, nie jest to jakaś wybitna figurka o której można się rozpisywać, ale posiada swój urok. 9/10


 Oczy: Nareszcie niebieski wpadający w delikatny fiolet. Uwielbiam takie <3
Kolor: Dobrze, że dodali tego kwiatka. Dzięki niemu, coś się na tej figurce dzieje.  Mógł to być inny odcień niebieskiego, ale ok.
Całokształt: 9/10


 Oczy: Bardzo jasny błękit. Nie wygląda to źle, ale dość rzuca się w oczy.
Kolor: Bardzo urzekły mnie skrzydełka Wyglądają, jakby były małą tęczą, przynajmniej dla mnie (bo wystaje ten zielonkawy kolor spod spodu). Pozostałe kolorki są oki :)
Całokształt: 9/10



 Jak można zauważyć, moje ocenki są dość wysokie. Ale nie lubię dawać niskich, zawsze mam wrażenie, że później temu LPS'owi będzie przykro :c
Dlatego w każdej figurce próbuję dostrzec coś pozytywnego^^





~
Jako, że  następna notka, będzie mieć numerek 50....
Postanowiłam zrobić Q&A! Pierwsze na tym blogu^^
Dlatego piszcie mi pytanka, a w następnej notce na nie odpowiem.
I napiszcie, czy macie jakieś strusie!

Maskonur

sobota, 25 marca 2017

48. Morris i Santia

Hej hej!!!
Dziś kupiłam sobie kolejne nowe lps'ki, tym razem z generacji czwartej. I jestem z nich bardzo zadowolona, bo były dość tanie (23 zł za dwie sztuki), a nie to co zwykle w Smyku (20 zł figurka).






Kotek to Santia (jestem zakochana, w jej przyklapniętych uszkach <3), zaś krab otrzymał imię Morris. Krótko o nich:








Santia
W Pet Valley nie ma rodziny, a najbardziej przyjaźni się z jamniczką Łatką i inną podróżniczką, słonikiem Arbuzią.
Jest wielką podróżniczką, kocha jeździć po całym świecie. Nie dla widoków, czy zwiedzania zabytków, a raczej dla LPS'ów z innych krajów. Jej wielką pasją jest poznawanie kultury obcej. Jest studentką kulturoznawstwa, ale uważa, że studia są jej niepotrzebne (a mimo to studiuje xD). Uwielbia także kuchnie świata (zwłaszcza azjatycką), ale kompletnie nie potrafi gotować. Jakoś się wkręciła, jako nauczycielka wos'u, aby zarabiać na swoje podróże (chyba przekupiła dyrektorkę szkoły XD). Jest fajną nauczycielką, a wszyscy jej uczniowie bardzo ją lubią, bo zawsze jej lekcje są prowadzone na luzie.
Jest dość spóźnialska, ale także posiada dar (?) niesamowitej improwizacji, i potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji.








Morris
Jest on synem dwójki szkolnych woźnych- Bloom i Craby'ego. Na ogół zadaje się z resztą  g4, czyli jego "paczką" (Santia nie należy, bo jest za stara ;p).
Interesuje się muzyką, gra na gitarze i trochę śpiewa. Lubi też koszykówkę, ale zazwyczaj jego "gra" polega po prostu na samotnym rzucaniu piłki do kosza. Bardzo łatwo go wzruszyć, dlatego rzadko ogląda on filmy- po prostu niemal na każdym płacze (ale ciiii, to jego sekret !!! XDD). Największą przyjemność sprawia mu chyba spacerowanie, słuchanie muzyki, spędzanie czasu z przyjaciółmi i gadanie na jakieś ciekawe tematy. Nie ma w życiu (jeszcze) jakiejś wielkiej pasji, i trochę się boi, że już tak pozostanie.





Ojejku, obydwoje są  tacy uroczy *.* Hasbro teraz chyba się stara (no ale dodatków do LPS nie zrobią, pfffff ://).  

Papa^^

piątek, 24 marca 2017

47. Luźne przemyślenia na temat marzeń

Hej hej :3

 Mam wrażenie, że od ostatniej notki minęły wieki, a tak naprawdę to tylko jakiś... tydzień (?). Zresztą, cały ten tydzień był niesamowicie leniwy. Ja nie wiem, co ja przez te pięć dni robiłam. Chcę już poniedziałek (nie wierzę, że to mówię w piątkowy wieczór ;;), żeby w końcu zabrać się za coś pożytecznego.
 Już tak trochę szykuje się notka z serii "Z życia moich LPS", tylko muszę jedną rzecz zrobić. Może będzie w przyszłym tygodniu.
 Powinnam się zająć scenariuszem do serialu, ale ciągle odkładam to na później. Nie mam pomysłu na zakończenie odcinka czwartego. Blablabla, kogo obchodzi moje lenistwo?


 Przechodząc do własciwego tematu notki...
Mieliście kiedyś tak, że gdy wreszcie w Wasze łapki dostał się wymarzony Littlest Pet Shop, którego tak bardzo pragneliście zdobyć, nasuwa Wam się myśl: "przecież to zwykla, pospolita figurka...". Nie potraficie w niej dojrzeć tego, co w niej najbardziej Was pociągało.
Jest taka...
Zwyczajna? Nie wyróżniająca się?
 Miałam tak z Cansu (zdjęcia nie dam, bo w poprzedniej notce było, i teraz żadnego mi się szukać nie chce). Po pięciu latach, kiedy to górowała na szczytach moich lps'owych marzeń, zdobyłam ją.
I co? I nic, nawet ona zbytnio charakteru nie ma rozbudowanego.

 Albo nie wiecie, dlaczego dana figurka Wam się podoba. Marzycie o niej, i już.
Mam tak z kotką #5- uwierzcie mi, nie jest to dla mnie najładniejsza figurka tego kształtu. Jednak po prostu chcę ją zdobyć, od kiedy pierwszy raz (chyba też pięć lat temu) ją ujrzałam.
Nie ma ona atutów wyglądu, a jednak ma to... coś (?).

 Albo taka sytuacja: macie na swojej liście marzeń wiele LPS. Są ładne, macie pomysł na ich charkter, lub jakąś rolę w serialu/fimie... Po prostu podobają się Wam. Z czasem jednak, można dojść do pewnego wniosku: czy naprawdę ja je tak bardzo chcę?
I powoli lista zaczyna być coraz to krótsza, i krótsza...


  Chyba skrócę swoją listę  marzeń i dodam do niej kilka LPS, które od dłuszego czasu naprawdę mi się podobają.  Takie w sumie must have, których jakoś Wam nie pokazywałam, a są (moim zdaniem) warte odrobinki uwagi. Mają w sobie ten urok^^

(wydaje mi się, że było ich ciut więcej, ale teraz wszystkich nie znajdę)















Co uważacie o notkach tego typu (w sensie, że takie luźna pisanina)? Jest spoko, czy wolicie coś konkretniejszego? Miło by było, gdybyście napisali w komentarzu (ale szczerze! nie obraże się, ani nic z takich :p).

Maskonur

piątek, 17 marca 2017

46. Opowiadanie Blogowe Bez Tytułu #7

 Już coraz bliżej 50 notki, jej!  Już nie mogę się doczekać^^
 Aaaa, i jeszcze coś: Wy nie wiecie, jak własciwie wyglądają postacie. Głupi Maskonur o tym nie pomyślał, i tylko MeCatze na asku mi o tym przypomniała xD Może kiedyś ich własna sesja, ale teraz po prostu dam zdjęcia i napiszę, kto jest kim.

 Detektyw Rex

 Cansu/Cansuu- różnie się pisze

 Od lewej: Christy i Lily

Dingo, Dance oraz Grey 

Penny oraz Frank



~

Po głowie ciągle chodzi mi ten wyraz: zabić, zabić, zabić... Zabić kogoś, kto oszukał przeznacznie... Jakie tam przeznaczenie? Chyba raczej: zachciankę jej śmierci. Mamy dobić umierającą.
Ale co mamy zrobić? No nic nie zrobić, tylko ją uśmiercić.
 Martwa cisza która nastała gdy Dance to powiedziała, wciąż mimowolnie przyprawia mnie o dreszcze...
 Pierwszy odezwał się Dingo, głupią wypowiedzią w stylu: ale co dokładnie mamy zrobić?
-No, zabić ją- powtórzyła tępo ona.
Wtedy zrobiło mi się słabo, i powiedziałam, że idę do domu.
 Najgorsze, że jeżeli coś pójdzie nie po naszej myśli, co jest całkiem prawdopodobne, to skończy się to źle na nas. A nie! Najgorsze jednak jest to, że, do cholery jasnej, nie mamy jak zrezygnować!
 Bo LPS'y które im się sprzeciwiły skończyły, że tak powiem, skrócone o głowę.
  Powiem szczerze- boję się, wszyscy się boimy. Phi, wiejskie chuligany które mają przedostać się przez tabun policjantów i zabić najbardziej strzeżoną osobę, dobre sobie! Brzmi zabawnie, ale tak nie jest- to jest niebezpieczne.
                               
                              ***

-Christine, zejdź na chwilę!- słyszę głos ojca, pewnie znów będzie mi zawracał głowę moimi ocenami czy obecnościami w szkole.
Gdy tylko pojawiam się koło niego, rozpoczyna się wykład.
-Chciałbym, abyś na siebie uważała...
-Będę!- odpowiadam głośno i na pięcie zawracam w stronę pokoju.
- Jeszcze nie skończyłem!- grzmi, a ja lekko przestraszona wracam- Rozmawiałem  z twoją siostrą już o tym... Z powodu, hmmm..., sytuacji w naszym mieście, od jutra postanowiłem odwozić i odbierać Cię ze szkoły...
-Że co niby?!- przerywam mu rozwścieczona. Nikt nie będzie ograniczał mojej wolności!- Nie zgadzam się, chyba śnisz, jeżeli myślisz, że zgodzę się na coś takiego!
-Nie tym tonem! A, i obowiązkowy powrót do domu zawsze o 20, muszę też wiedzieć gdzie je...
- Nie! Nie jestem taka jak ona, nie zgodzę się ma coś takiego!
- Ona, czyli Lilianne? Ją też to obowiązuje, nie ma tu nic do dyskutowania, ani do zgadzania się. Aha, i najlepiej, gdyby...
-Mam tego dość!- krzyczę na całe gardło, biegnę i  wpadam do pokoju trzaskając drzwiami.
Za sobą jedyne co słyszałam to ciężkie westchnienie. Nawet się nie pofatygował, aby za mną pójść. Mama tak by zrobiła.
 Leżę zwinięta na łóżku. Jak mamy to zrobić, skoro nawet na dłużej nie mogę wyjść z domu? I jak on w ogóle śmie mówić co mam robić? Przez całe życie tylko "Lily, moja Lily", a teraz cyrk odstawia.
Chciałabym wrócić do mamy, do mojego domu, do przyjaciół. Wielkie miasto, eleganckie białe mieszkanie- dla kogoś może nic wartego uwagi, może pusty apartament bogatej spanielki bez żadnego wyrazu. Jak bardzo się by mylił. To coś ważniejszego, bo to nasz dom, to miejsce na ziemi dwuosobowej rodziny.
Od kiedy mama uznała, że u ojca będzie mi lepiej, minęły trochę ponad dwa lata. Chciałabym tam wrócić, ale mieszkanie jest już dawno sprzedane, mama się przeprowadziła.
 Tu też mam przyjaciół, są fajni. Nawet jest ich więcej, niż dawniej. Ale i tak za tamtymi tęsknię nadal.
 Wiem co muszę zrobić. Jest to jedyna szansa, abym nie zawiodła Dance, Dingo i Gray'a. Szybko wyszukuje numer, który znam już niemal na pamięć.
- Penny, jesteś mi potrzebna...





~





Czy ta część nie jest jakaś... skrócona? Nie wiem, z jakiś miesiąc temu to pisałam.
Teraz wolę skupić się nad scenariuszem na serial o ważkach :)


Do napisania^^

sobota, 11 marca 2017

45. O ważkach, motylku i pandomisiu

 Hej hej :D
 Od dłuższego czasu męczę się z tą głupią Anną Kareniną. A raczej z bohaterami owej książki.
Ugh, oni wszyscy mnie tak bardzo irytują (oprócz takiego kolesia ze wsi), a już zwłaszcza Anna i Wroński. No, ale muszę się dowiedzieć, co będzie dalej! Po prostu muszę!
Chyba powinnam założyć bloga z recenzjami książek, czy coś, bo lubię gadać/pisać o nich. 

  Wracając do LPS-owych tematów: ostatnio nie napisałam o tych moich nowych figurkach, a uważam, że warto poświęcić im jedną notkę, ale nie chce mi się dzielić tego wszystkiego na biografię, bo jeszcze ich charaktery są mało rozbudowane.

 Jednak Pumpkin&Sante mają pierwszeństwo:



Wstawiłam to zdjęcie na Instagrama, ale mi się podoba, więc daje je tu też.
Tak, to geje.
Tak, "matką" ich związku jest MeCatze.




Léonor

Należy do rodziny królewskiej, lecz jej rodzice podróżują  po świecie, dlatego mieszka ona z babcią (królową), ciociami i kuzynostwem. Uwielbia świece zapachowe oraz pastelowe kolory. Interesuje się DIY, lubi też malować własne ilustracje do książek i kolorować te wszystkie kolorowanki typu "Tajemny Ogród". Jest wegetarianką, ale zdarza jej się przez nieuwagę zjeść mięso. Jak była mała, to była nieśmiała, ale już jej przeszło. Niektórzy mają ją za uroczą.
Ogółem jest całkiem sympatyczna i fajna^^


 Norlemay

Jest totalną fangirl, niemal wszyscy bohaterzy książek/filmów, bądź celebryci są jej "menszami". Shippuje wszystko ze wszystkim. Jest psychofanką motyli (będzie to w serialu wyjaśnione), ma nawet w pokoju ich plakaty. Bardzo chciałaby być popularna. Przyjaźni się z Léonor. Niemal wszyscy (a najbardziej matka i brat) mają ją za totalną kretynkę, co jest trochę smutne. bo AŻ TAK głupia nie jest.


 Astor

Wieczny malkontent i pesymista. Uwielbiany przez matkę, bardzo wredny dla siostry. Często gra w gry komputerowe, ale słabo mu to idzie. Totalny kujon, najlepszy w szkole. 
I to o nim tyle xD



Esmeralda

Najpopularniejsza dziewczyna w szkole, znana aktorka, i wgl. Taka wredna, mściwa, bogata. Jak przyjechała do miasta, to się w Sante (eeeeejjjj, jak jego imię się odmienia???) zakochała (?), jednak prawda wyszła na jaw.... TO GEJ!!!XDDD Ma starszą siostrę Rowel (o której chętnie kiedyś napiszę), przy której gra niewiniątko. No i po prostu głupia taka xD




Phaen

Jest on dziadkiem Astora i Norlemay. Lubi brydża, golfa, bingo i pokera. Ma 288238329890101992 przyjaciół z sanatorium i 39837474 przyjaciół, których poznał w kolejce do lekarza XD Jest dość towarzyskim staruszkiem, obraża się, gdy ktoś wypomina mu jego wiek. Rywalizuje z lwem Albertem o względy starych wdów ;D
Skylar 
Aktor, którego wszyscy mają za egoistę i pustego celebryta. Bywa także modelem, ale jego pasją jest aktorstwo i temu stara się poświęcać dużo czasu.Przez to jest dość zapracowany, niemalże uzależniony od kofeiny (bo nocami nie śpi, tylko role ćwiczy). Przyjemność sprawia mu także podróżowanie, ale tylko po wielkich miastach. Uwielbia swoją córkę Norlemay, a z kolei syna i żony nie lubi. 




I to już wszyscy. 


Tak właściwie, to mam już pięć ważek... <i u myślałam, że jest ich łącznie jakieś osiem, a na Nicole wyskakuje mi ich z 25>


Ile LPS kupiliście już w tym roku? Ja osiem co uważam, za dość wysoką liczbę, zważywszy, że dopiero marzec. Ale pewnie przez jakiś czas nie będę już ich kupować, bo kasę zbieram ta, jasne, a kto ostatnio do sprzedawcy na olx napisał, że figurki chce kupić??? xDD 

Pa :)



środa, 8 marca 2017

44. Nowe lps!

Hej hej!
Mój dzień kobiet wyglądał w skrócie tak: NOWE LPS, NOWE LPS o, ryż na obiad !!!! XDD Serio, gdyby nie one, to ten dzień byłby o wiele nudniejszy nawet głupiego kwiatka nie dostałam :/ 
No ale, mniejsza z tym.







Czy mi się wydaje, czy te zdjęcie jest jakoś zbyt małe???




A poza tym: ja myślałam, że zamawiam tego pando-misia:




A okazało się, że to inny, a ja figurek nie rozróżniam Xdd




Wracając do tego jakże nieładnego zdjęcia (teraz wszystkie jakie robię są nieładne :c): misiu to Lèonore, ważka pierwsza (od lewej) Norlemay, kolejna ważka Phaen, kolejna Astor, a już ostatnia ważka to Skylar. Z kolei motylek to Esmeralda.



 I teraz pewnie zadajecie sb pytanie: po co mi tyle ważek? No niektórzy wiedzą (MeCatze, to do cb (a także osób które jakimś cudem czytają moje odpowiedzi na asku). 
Otóż będę robić serial. Tak, o ważkach. 
Niby ma być trochę jakieś fantasy-coś, ale pewnie wyjdzie tak trochę <spoiler!!!>.

I w sumie, nie mam za wiele do pisania (ich charaktery i wgl innym razem). Dlatego żegnam^^